"Ze śmiercią jej do twarzy" jest świetnym filmem Roberta Zemeckisa. Występujący w nim Bruce Willis gra chirurga plastycznego, którego dziewczyna zaprowadza na występ swojej dawnej przyjaciółki na Boardwayu. Chciała przeprowadzić pewien test - przyjaciółka zawsze lubiła jej odbijać chłopaków i właśnie chce sprawdzić, jak bardzo będzie jej wierny mąż. Kilka miesięcy później zostaje porzucona przez męża, ten bierze ślub z jej przyjaciółką. Kilkanaście lat później ich drogi znowu się krzyżują, z tym że przyjaciółka jest już powoli rozpadającą się kobietą w podeszłym wieku, która walczy z każdym tego objawem, a ona sama emanuje pięknością i wygląda jak góra trzydziestoletnia żyleta. W dodatku wychodzi na to, że Ernest, czyli Willis, ma rozterki - czy aby dobrze postąpił biorąc ślub właśnie z nią. Dochodzi między nimi do szarpaniny, żona ginie. Ale zaraz się podnosi. Żyje, mimo tego, że jej kark jest tak złamany, iż przebija się przez skórę. Kiedy dowiaduje się, że koleżanka wraz z mężem planowali jej zabójstwo, bierze strzelbę i zabija ją. Męża straszy więzieniem. Ale wtedy wstaje postrzelona kobieta, z dziurą w burzchu. Coś jest zdecydowanie nie tak. Okazuje się, że panie miały wspólnego znajomego.
"Skok przez płot" jest jednym z najlepszych filmów wykonanych przez DremWorks Animation. Opowiada o kilku leśnych zwierzątkach, które budząc się po zimowym śnie odkrywają dziwną, prostą zarośl, której nie potrafią sklasyfikować. Postanawiają nazwać go Edwardem. Kiedy ich przywódca, żółwik Vern, przechodzi na drugą stronę, doznaje szoku spowodowany brutalnością i dziwnością świata ludzi, którzy najwyraźniej nie chcą, by zwierzęta wchodziły im w drogę. Verne jest za tym, by siedzieć po swojej stronie płotu i nie wystawiać nosa, ale pojawia się Andrzej - wygadany szop, który dzień wcześniej podpadł Wincentowi - najgroźniejszemu niedźwiedziowi grizzly w okolicy. Musi do końca tygodnia uzbierać tyle jedzenia, ile przez niego stracił. Sam tego nie dokona, ale widząc przestraszone, zdziwione zewnętrznym światem zwierzątka postanawia wykorzystać je w charakterze siły roboczej. Wszyscy początkowo są uraczeni światem ludzi, tylko Verne ma co do tego przedsięwzięcia wątpliwości. Kiedy udaje im się uzbierać wystarczająco jedzenia, ile Andrzej potrzebuje, Vern postanawia oddać je ludziom. I tu zaczyna się początek katastrofy.