W tradycji polskiego kina przyjęło się, że na ekrany kin przenoszone są raczej klasyczne dzieła polskiej literatury. Być może ten trend zmieni niedawna premiera "Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną" na kanwie powieści Doroty Masłowskiej, tymczasem jednak musimy zadowolić się filmami, które są zwykle ekranizacjami szkolnych lektur. Jedną z takich ekranizacji jest adaptacja poematu Adama Mickiewicza "Pan Tadeusz", który na ekrany kin przeniósł Andrzej Wajda. Film ten został wyreżyserowany przez Wajdę w 1999 roku, a jego obsadzie znalazło się wiele rodzimych gwiazd - obok Michała Żebrowskiego możemy podziwiać też Bogusława Lindę, Daniela Olbrychskiego czy Grażynę Szapołowską. Ponadto, to w "Panu Tadeuszu" swój popkulturowy debiut zaliczyła Alicja Bachleda-Curuś, która po długotrwałych castingach wywalczyła rolę Zosi. Co ciekawe, pierwszy pokaz ekranizacji poematu nie miał miejsca w żadnym z kin, ale w Watykanie, gdzie oglądającemu film Janowi Pawłowi II towarzyszył sam Andrzej Wajda. Film doczekał się niezłych recenzji, a fakt, że jest ekranizacją szkolnej lektury, zagwarantował sukces kasowy dzięki rzeszom szkolnych wycieczek, udających się do kina w ramach lekcji języka polskiego.
Zaczęło się w latach 1963-1964, kiedy to powstał pierwszy sezon - trzynaście odcinków przygód Bolka i Lolka. Reżyserią zajmowało się dwóch panów, Alfred Ledwig i Wacław Wajser. Muzykę, znana przecież do dziś napisał Waldemar Kazanecki. O sukcesach tej bajki można mówić całymi godzinami. Oglądano ją w krajach niemal całego bloku socjalistycznego. Nie dziwne, że po pierwszym sezonie powstawały kolejne, powstawały także rozmaite wariacje, takie jak na przykład "Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie".Lolek to pocieszny grubasek, trochę niezdarny i zagubiony - choć odważny i szukający przygód. Bolek z kolei to starszy brat, mały cwaniak i spryciarz, wiecznie mający głowę pełną pomysłów. Kiedy obaj coś wymyślą, to nawet najbardziej niepozorna zabawa zamienia się w wielką przygodę okupiona wieloma wyzwaniami. "Bolek i Lolek" to jedna z najbardziej znanych polskich bajek w historii naszej kinematografii. Do dziś fascynują się nią najmłodsi, bowiem scenariusz jest iście mistrzowski i wciąż bawi najmłodszych. Jesteśmy ludźmi którzy uczą się od najmłodszych lat nasi opiekunowi starają się abyśmy żyli w pewnej harmonii z innymi, wpajają nam zasady których trzeba przestrzegać tak właśnie jest w naszym świecie rodzicie starają się znaleźć coś co nam pomoże w tym wychowaniu takim narzędziem są bajki które pomagają nam w tym aby wychować dziecko, lecz taka fascynacją może nie raz przerodzić się w obłęd młody człowiek może stać się nie dojrzałym jego rozum będzie myślał że wszystko jest możliwe ale to nie prawda niestety takie są bajki, trzeba wytłumaczyć dziecku że to co widzi na ekranie telewizora to tylko fikcja, a nasz świat jest zupełnie inny, nie mamy 3 żyć, mam tylko jedno i trzeba je wykorzystać jak najlepiej tylko się da.