"Szybcy i Martwi" jest fabularnym filmem z 1995 roku. Jego reżyserem był mało znany wtedy reżyser Sam Raimi, a opowiadał on pewną historię o zawodach na dzikim zachodzie. Akcja filmu dzieje się na bardzo dzikim zachodzie, gdzie istnieje małe miasteczko, w którym rządzi typowy czarny charakter filmów, który jest jednocześnie gubernatorem i szefem policji. Nazywa się John Herod. Jest obrzydliwie bogaty i w dodatku okazuje skłonności psychopatyczne. Jest niebezpieczny. W dodatku jest najlepszym rewolwerowcem w całej okolicy i nikt, nawet najczarniejsze charaktery nie są w stanie mu dorównać. W ogóle boją się go. Sharon Stone gra tutaj Ellen, która przybywa do miasteczka na czas zawodów rewolwerskich, które polegają na tym, że kto jest wolniejszy i słabszy, tym gorszy. I oczywiście ginie. Leonardo DiCaprio występuje tutaj jako Kid, niezwykle lekkomyślny, ale szybki młody rewolwerowiec, będący synem diabelnego gubernatora. Występuje w zawodach i idzie mu całkiem nieźle do czasu, kiedy nie natrafia na ojca jako przeciwnika. Zostaje zabity, przedtem jednak udaje mu się zranić poważnie swojego zabójcę i ojca w jednej osobie. Całkiem udany film, z pomysłem wskrzeszającym legendę o rewolwerowcach i dzikim zachodzie.
"Co gryzie Gilberta Grape" jest pierwszym filmem, w którym został zauoważony Leo DiCaprio. I zauważony na sto dwa, ponieważ od razu został za tę rolę nominowany do Oscara. Grał upośledzonego Arniego, dziewiętnastolatka, który żył w małym miasteczku Endora z całą rodziną. Opiekował się nim Gilbert, który pracował w lokalnym sklepiku spożywczym. Film opowiadał smutną historię Gilberta, ale to Arnie ukradł właśnie całą produkcję swoją drugoplanową rolą. Jego każdy występ od razu odbiera Gilbertowi pierwszeństwo. Występuje tu też niewiarygodnie spasiona matka i jej dwie córki. Film ukazuje co dzienne, nudne, rutynowe, smutne wręcz życie małego miasteczka położonego na szerokim paśmie łąk, gdzie nikt nie zajeżdża, gdzie nic się nie dzieje. Gilbert musi opiekować się nie tylko Arniem, ale musi także zająć się własnym życiem, znaleźć kogoś, z kim będzie mógł wyjechać, jakąś dziewczynę. Nie widzi mu się zostawanie tutaj na zawsze. Aż pewnego dnia przyjeżdża przez przypadek tutaj pewna dziewczyna ze swoją babcią, z którą od razu nawiązuje kontakt i zaczynają się spotykać. Jeszcze nie wie, że ten przypadek będzie początkiem wielkiej przygody, która pomoże mu spełnić największe marzenie, jakie tkwi w jego sercu. Ale przedtem czeka go jeszcze wiele rozczarowań.