Formy odpoczynku

Film Co gryzie Gilberta Grape? - oto pytanie/motto całego filmu. Kim bowiem jest Gilbert? To dorosły chłopak, który mieszka w smutnym mieście o nazwie Endora, wraz z całą swoją rodziną. Prawie, bo ojciec powiesił się już dobre kilka lat temu. Jego matka od tego czasu styła niesamowicie - tak, że nie może wychodzić z domu o własnych siłach. Ma jedną starszą siostrę, która opiekuje się domem oraz młodszą, która zajmuje się tylko sobą i swoimi problemami. I jest jeszcze Arnie - upośledzony osiemnastolatek. I to nim się opiekuje Gilbert, odpowiada za niego. A kim on jest? Jest złączką całej rodziny, utrzymuje ją z jednej pensji, naprawia ciągle rozlatujący się dom. Nie widzi bezsensu swojego istnienia, siedzenia cały czas w tym samym miejscu, bez szans na lepsze, ciekawsze życie. Do czasu jednak, kiedy poznaje Betty, przejezdną piękną dziewczynę, która zwiedziła prawie cały świat. Nawiązuje się między nimi nić porozumienia, która z czasem przeradza się w miłość. Wtedy zaczyna dostrzegać sytuację, w której tkwi - bardzo nieatrakcyjna, nudna, monotonna. Pragnie się stąd wydostać, ale nie chce

"Ed Wood" był najgorszym reżyserem w historii kina. Zostało to nieraz potwierdzone oficjalnie. Ale nie znaczy to, że jest nic nie znaczy dla kina. Otóż nie, znaczy bardzo wiele. Między innymi młodzi filmowcy mogą się podszkolić w tym, jak nie robić filmów. Poza tym postać Wooda była tak ciekawa, tak interesująca, że Tim Burton nakręcił o nim film. Prowadził bardzo ciekawe życie, poznawał mnóstwo ludzi, wielu nazywało go zwykłym wariatem, ale on w dalszym ciągu robił swoje, nakręcał nudne, nieskładne filmy, wykorzystywał najgorzej zarejestrowane momenty, które inni z pewnością by odrzucili. Jego filmy zawsze spotykały się z negatywnymi recenzjami, dziennikarze jeździli po nim jak tylko mogli. W dodatku każda produkcja spotykała problemy finansowe. Wszystko szło nie tak, producenci nie mogli zrozumieć, skąd taki ekscentryczne podejście reżysera do drogich produkcji. Były pełne kiczu, nie mówiły konkretnie o tematyce filmu, ale z całą pewnością nie można było odmówić mu pasji i zaangażowania w tym, co robił. Deep gra tutaj tytułowego bohatera, i wyszło mu to całkiem nieźle. "Ed Wood" nakręcono w 1994 roku w czarnobiałej oprawie.