"Apollo 13" jest filmem w całości opartym na faktach. Jedna z głównych ról przypadła Tomowi Hanksowi, który grał jednego z najdzielniejszych astronautów, jakich widział ten świat. Jest to historia misji na Księżyc, którą z zapartym tchem obserwował cały świat. Podczas niezwykle ważnej wyprawy na Księżyc żona jednego z astronautów ma bardzo złe przeczucie co do tego lotu. I wkrótce okazuje się, że przeczucie było niezwykle trafne. Niedlugo po starcie bowiem stacja kontroli lotów, jej główna baza, znajdująca się w samym centrum NASA, odebrała od statku kosmicznego Apollo jeden z najważniejszych cytatów krążących w kulturze, czyli "Huston, mamy problem...". Od tego zaczął się koszmar nie tylko astronautów, ale żon, które oczekiwały swoich mężów z powrotem w domu. Jest to także jeden z filmów, w których Tom Hanks nie został w żaden sposób wyróżniony. Zamiast niego, za najlepszego aktora drugoplanowego został nagrodzony inny aktor, również wybitny i równie znany, czyli Ed Harris. Film w ogóle obsypano wieloma nagrodami i do dziś uważany jest za jeden z najlepszych w swojej kategorii. Loty w kosmos zawsze będą przyciągać ludzi.
Chociaż w "Kompanii braci" Hanks nie grał osobiście, był jego współproducentem. Natomiast w jednym z odcinków jedną z glównych ról zagrał jego syn. Jest to miniserial, który opowiada o zmaganiach kompani E, która została rzucona na tereny okupowane przez nazistowskie siły. Serial miał dziesięć godzinnych odcinków, a każdy z nich skupiał się na jednym z żołnierzy tej dzielnej brygady. Pierwszy odcinek opowiada o wyczerpującym treningu, jaki gotuje sadystyczny dowódca kompani E. Następne są już pokazem heroistycznych walk każdego z żołnierza tej kompani. Mamy historię porucznika, który wygrywając kolejne bitwy zostaje kilkakrotnie awansowany, co przyczynia się do tego, że przestaje być dowódcą kompani. Inny opowiada o sanitariuszu, który zakochał się w jednej z pielęgniarek wojennych. Jeszcze inny mówi o młodym żołnierzu, który ma dość walki i chce powrotu do domu, chociaż wie, że nie może tego zrobić. I na sam koniec zostaje postrzelony i zostaje katatonikiem. Ostatnie odcinki serialu wbrew pozorom nie są takie wesołe, ponieważ wielu z członków Kompanii Braci potraciło podczas wojny przyjaciół, rodziny oraz żony, które ich zdradziły. Świetny miniserial.